| Synagoga po renowacji (fot. Sylwia Nowicka) |
|
7 kwietnia 1857 roku rabin Mojżesz Stossel z Kępna wmurował kamień węgielny pod budowę synagogi przy ul. Raszkowskiej. Budowę zakończono w 1860 roku. Ten dwuwiekowy obiekt wzniesiony został w stylu bizantyjskim i był prawdziwą ozdobą architektoniczną miasta. Bizantyjskość czy też mauretańskość świątyni podkreślała orientalną genezę społeczności żydowskiej i była bardzo typowa dla XIX – wiecznych bożnic.
Głównym budowniczym synagogi był mistrz murarski Moritz Lande, a całkowity koszt budowy wyniósł 20 tysięcy talarów. I w tym przypadku, tak jak i podczas budowy pierwszej świątyni, nie obyło się bez pomocy osób spoza gminy żydowskiej. Grosza i budulca nie szczędził zwłaszcza dziedzic Wysocka Józef Aleksander Nasierowski herbu Ślepowron, przyczyniając się w dużym stopniu do wzniesienia bożnicy.
Synagoga przesunięta jest nieco w głąb zabudowy ulicy Raszkowskiej. Świątynia ma około 29 metrów długości i prawie 17 metrów szerokości. Najbogatszy wystrój architektoniczny posiada boczna elewacja północna, na której widać wyraźnie wpływy architektury islamskiej.
Misterne portale, koronkowe gzymsy i zwieńczone palmetami obramowania maswerkowych okien to prawdziwe cacko architektoniczne. Pozostałe elewacje są natomiast bardzo ubogie w detale, a wschodnia jest wręcz ich pozbawiona. Fasada ujęta jest dwiema wieżyczkami zwieńczonymi hełmami.
Do wewnątrz prowadzą trzy wejścia: lewe – dla kobiet, prowadziło do korytarza, skąd schody wiodły na galerie i poddasze; prawe – wiedzie do korytarza męskiego, oddzielnego od Sali głównej potrójnymi drzwiami; środkowe – z ozdobnym portalem – to główne wejście do Sali modlitw przez niewielki przedsionek.
Cały rozkład funkcjonalny wnętrza bóżnicy został w okresie powojennym znacznie zmieniony, a sprzęty ruchome i urządzenia rytualne – usunięte. Zachowały się drewniane galerie przykryte płaskimi drewnianymi stopniami oraz witraże. W głównej Sali modlitw mężczyzn, przy ścianie wschodniej, wolnej od galerii, znajdowała się rozbudowana konstrukcja szafy ołtarzowej.
W 1872 roku, 10 października, w ostrowskiej synagodze wydarzyła się tragedia. Kiedy podczas publicznych modłów z okazji dnia Pojednania zgasły w świątyni lampy gazowe, na balkonach zajmowanych zwyczajowo przez kobiety i dzieci wybuchła panika. Pod uciekającymi z balkonu ludźmi zawaliły się schody, powodując śmierć 19 osób. Wszystkie ofiary dramatu – z wyjątkiem jednej chrześcijańskiej dziewczyny, która była wtedy w synagodze wraz ze swoimi chlebodawcami – pochowane zostały w zbiorowej mogile na cmentarzu przy obecnej Al. Słowackiego.
|